Strona Główna


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
powikłania po operacji zaćmy
Autor Wiadomość
ELŻBIETA ZAGAWA

Dołączył: 26 Paź 2007
Posty: 1
Wysłany: Pią Paź 26, 2007 18:41   powikłania po operacji zaćmy

W dwa tygodnie po operacji zaćmy i stosowaniu różnych kropli, pojawia mi się w polu widzenia, taka jakby pionowa strużka (jak kropla deszczu na szybie), rozmywająca widoczność (jak obraz widziany powyżej rozedrganego ciepłem powietrza, widoku płomienia świecy). Ogólne widzenie jest ok, tylko ta strużka, co kilkanaście minut ...
 
 
Iwona 

Dołączyła: 21 Mar 2007
Posty: 23
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sro Paź 31, 2007 14:28   

Witam
Powodów takiego stanu może być wiele (n.p. zmiany w ciele szklistym, których wcześniej z powodu zaćmy nie było widać, zmiany w torebce soczewki lub po prostu polekowe zaburzenia filmu łzowego). Konieczna jest więc kontrola u lekarza okulisty, który w trakcie badania ustali przyczynę tego zjawiska i zaproponuje dalsze postępowanie.
Pozdrawiam
 
 
jan

Dołączył: 15 Lis 2008
Posty: 3
Wysłany: Sob Lis 15, 2008 15:05   ja mam to samo

witam panią , piszę po przeczytaniu postu na temat operacji zaćmy . ja miałem robioną 28,10,2008 laserowo w kołobrzegu . i mam to samo tyle że ja mam to od początku . z lewej strony firanka i wszystko lata . wcześniej mogłem czytać normalnie teraz mam problemy . może pani mi napisać czy nadal tak jest . czy pani coś poprawiali . proszę o kontakt z poważaniem jan .
 
 
hanna1234

Dołączył: 02 Gru 2008
Posty: 5
Wysłany: Wto Gru 02, 2008 17:15   

Witam
Mam 42 lata, jestem pół roku po operacji zaćmy w prawym oku, przed operacją nie przeprowadzono ze mną żadnego wywiadu na temat wykonywanego zawodu lub jakichkolwiek oczekiwań związanych z jakością wykonywanego zabiegu ani rodzaju wszczepianej soczewki, ponieważ zgłosiłam się do prywatnego gabinetu, a operację miałam wykonywaną w prywatnej klinice znanej i polecanej w całej Polsce nie podejrzewałam że może mnie spotkać jakaś niespodzinka w tym temacie wczesniej nie miałam żadnych kłopotów ze wzrokiem. Po prostu oczekiwałam usługi na dobrym poziomie. Niestety człowiek uczy się boleśnie na swoich błędach. Po operacji pojawiły się komplikacje, wokół żródeł światła świecące migające kręgi, przesunięcie jakby podwojenie np. białych liter na czarnym tle. Jestem grafikiem i osobą młodą, aktywną życiowo więc owe efekty bardzo mnie zaskoczyły. Zgłosiłam się na konsultacje do innego lekarza i pokazując mu kartę szpitalną dowiedziałam się że wszczepiono mi "jakąś" wegierską soczewkę (Medicontur), która jest bardzo tanią soczewką i wszczepiano ją 15 lat temu. Byłam najpierw w szoku, potem załamana. Lekarz który wykonał zabieg nie przyjmuje reklamacji twierdząc że rodzaj soczewki nie ma nic do rzeczy. Ostatecznie zwróciłam mu uwagę, że mam bardzo szerokie źrenice, i to ostatecznie zostało uznane za przyczynę moich dolegliwości. Dodatkowo dowiedziałam się, że jeśli zoperuję drugie oko na zaćmę dolegliwości będą takie same to był gwóżdź do trumny. Pomijam już podejście samego lekarza i jego sposób rozmowy z pacjentem, ale czy faktycznie czkają mnie tak fatalne prognozy, dlaczego nie zauważono mojej szerokiej żrenicy przed operacją, dlaczego wszczepiono mi taką soczewkę a nie inną nie uprzedając mnie o tym. Czytałam wypowiedź kogoś kto miał podobne objawy do moich i okazało się, że mylnie dobrano mu soczewkę za małą do średnicy źrenicy i że mu tą soczewkę wymieniono i objawy ustąpiły.
Czy faktycznie nie można było wybrać lepszej soczewki tak jak twierdzi lekarz teraz po fakcie? Konsultowałam się z innym specjalistą mówi że można dzisiaj zapobiec w dużym stopniu takim objawom przeprowadzając operację w inny sposób. Martwię się o drugie oko, czy wtrzymam te wszystkie migotania jeśli faktycznie w moim przypadku nie da się nic więcej zrobić?
proszę o poradę Hanna z Łodzi
 
 
jan

Dołączył: 15 Lis 2008
Posty: 3
Wysłany: Wto Gru 02, 2008 17:56   odpowiedz

mi po miesiącu trochę firanka się zmiejszyła . lekarz okulista stwierdził , że mam być na zwolnieniu jeszcze dwa miesiące . po drugim miesiącu jak nie zejdzie skieruje mnie na jakieś lasery , ponoć to rozbije jakąś poduszkę . narazie jest gorzej jak było przed operacją . na drugie oko nie ma mowy zebym się zgodził . jak by było tak samo jak z pierwszym okiem będę kaleką . wole poczekać do 70 tki . pozdrawiam jan
 
 
Małgorzata 

Pomogła: 28 razy
Dołączyła: 20 Sie 2006
Posty: 637
Skąd: Centrum Medyczne MAVIT
Wysłany: Czw Gru 18, 2008 12:49   

hanna1234 napisał/a:
Witam
Mam 42 lata, jestem pół roku po operacji zaćmy w prawym oku, przed operacją nie przeprowadzono ze mną żadnego wywiadu na temat wykonywanego zawodu lub jakichkolwiek oczekiwań związanych z jakością wykonywanego zabiegu ani rodzaju wszczepianej soczewki, ponieważ zgłosiłam się do prywatnego gabinetu, a operację miałam wykonywaną w prywatnej klinice znanej i polecanej w całej Polsce nie podejrzewałam że może mnie spotkać jakaś niespodzinka w tym temacie wczesniej nie miałam żadnych kłopotów ze wzrokiem. Po prostu oczekiwałam usługi na dobrym poziomie. Niestety człowiek uczy się boleśnie na swoich błędach. Po operacji pojawiły się komplikacje, wokół żródeł światła świecące migające kręgi, przesunięcie jakby podwojenie np. białych liter na czarnym tle. Jestem grafikiem i osobą młodą, aktywną życiowo więc owe efekty bardzo mnie zaskoczyły. Zgłosiłam się na konsultacje do innego lekarza i pokazując mu kartę szpitalną dowiedziałam się że wszczepiono mi "jakąś" wegierską soczewkę (Medicontur), która jest bardzo tanią soczewką i wszczepiano ją 15 lat temu. Byłam najpierw w szoku, potem załamana. Lekarz który wykonał zabieg nie przyjmuje reklamacji twierdząc że rodzaj soczewki nie ma nic do rzeczy. Ostatecznie zwróciłam mu uwagę, że mam bardzo szerokie źrenice, i to ostatecznie zostało uznane za przyczynę moich dolegliwości. Dodatkowo dowiedziałam się, że jeśli zoperuję drugie oko na zaćmę dolegliwości będą takie same to był gwóżdź do trumny. Pomijam już podejście samego lekarza i jego sposób rozmowy z pacjentem, ale czy faktycznie czkają mnie tak fatalne prognozy, dlaczego nie zauważono mojej szerokiej żrenicy przed operacją, dlaczego wszczepiono mi taką soczewkę a nie inną nie uprzedając mnie o tym. Czytałam wypowiedź kogoś kto miał podobne objawy do moich i okazało się, że mylnie dobrano mu soczewkę za małą do średnicy źrenicy i że mu tą soczewkę wymieniono i objawy ustąpiły.
Czy faktycznie nie można było wybrać lepszej soczewki tak jak twierdzi lekarz teraz po fakcie? Konsultowałam się z innym specjalistą mówi że można dzisiaj zapobiec w dużym stopniu takim objawom przeprowadzając operację w inny sposób. Martwię się o drugie oko, czy wtrzymam te wszystkie migotania jeśli faktycznie w moim przypadku nie da się nic więcej zrobić?
proszę o poradę Hanna z Łodzi


Soczewki wszczepiane po zabiegu usunięcia zaćmy zwykle mają podobną średnicę - około 6mm. Wynika ona ze specyfiki zabiegu: małe cięcie, bezszwowe gojenie rany, mniejsze ryzyko powikłań przy takim cięciu itp. Do wyjątków należą soczewki o większej części optycznej niż ten wymiar. Przed laty takie duże soczewki były wszczepiane po zabiegach ECCE (zewnątrztorebkowego usunięcia zaćmy). Duże cięcie (rana operacyjna) wyzwalały jednak bardzo często duży i trudny do skorygowania astygmatyzm.
Zaćma to choroba, która doprowadza do znacznego pogorszenia widzenia - praktycznej ślepoty. Jedyną metodą leczenia jest operacja usunięcia zmętniałej soczewki. Wszczep sztucznej soczewki, nawet najlepszej, niestety nie może być porównywany z własną, naturalną i przezroczystą soczewką. Pozdrawiam
 
 
hanna1234

Dołączył: 02 Gru 2008
Posty: 5
Wysłany: Sob Gru 20, 2008 12:51   Proszę o konkret

Witam dziękuję za odpowiedź, długo to trwało odpowiedziała mi Pani, Pani Małgorzato, że trzeba czekać na odpowiedź czasami dłużej gdyż temat wymaga konsultacji z lekarzami. Odpowiedź którą otrzymałam niewiele mi pomogła spoedziewałam się bardziej wnikliwej. To że po operacji zaćmy nie jest juz nigdy tak jak przed, wiem z własnego doświadczenia, noszę okulary, oko jest nieakomodacyjne, przed operacją nie miałam żadnej wady. Niestety tych powikłań jest zdecydowaniw więcej i wszystkie je opisałam. Już wiem że wszystkie soczewki mają tę sama mniej więcej średnicę 6 mm. Dziękuję za informację, to potwierdza tezę, że moja źrenica przy gorszym sztucznym oświetleniu jest szersza. Ale czy istnieją w takim razie metody, aby zapobiec mimo wszystko w takim przypadku dodatkowym powikłaniom (kręgi świetlne, podwójne widzenie, poświaty wokół jasnych przedmiotów - trochę tego dużo), przecież nie ja jedna mam takie źrenice, nie wszyscy jednak skarża się po operacji na taki wchlarz powikłań, czy to zależy tylko od szczęścia, a ja akurat mam pecha, czy może jednak również od specyfiki odpowiednio dobranej soczewki jesst przecież tyle rodzajów, o różnych własciwościach.
Czeka mnie operacja na drugie oko, jestem jeszcze osobą stosunkowo młodą, czynną zawodowo (jestem grafikiem-oczy to moje podstawowe narzędzie pracy), jeżdżę samochodem, czasem w długie podróże służbowe, jeśli nie mam szans na uniknięcie podobnych objawów w drugim oku, to moje życie po operacji drugiego oka wywróci się do góry nogami, będę w wieku 40 paru lat kaleką, niezdolną zawodowo i będę musiała zrezygnować z wielu rzeczy, które do dziś były pomocne w normalnym życiu (jazda samochodem). Czy Państwa zdaniem to już wszystko w moim przypadku, koniec kropka idź na rentę, czy może jednak widzicie dla takiej osoby jak ja lepszą wizję przyszłości. Będę wdzięczna za krótka konkretną odpowiedź : Centrum Mavit nie pomoże, lub proszę przyjechać na konsultację.
dziękuję z góry za zainteresowanie pozdrawiam Hanna
 
 
Małgorzata 

Pomogła: 28 razy
Dołączyła: 20 Sie 2006
Posty: 637
Skąd: Centrum Medyczne MAVIT
Wysłany: Sro Gru 24, 2008 13:47   

Witam ponownie, wydaje się, że możliwe jest znalezienie dla Pani innej, większej, może lepszej soczewki, jednak w Centrum Medycznym MAVIT takich soczewek niestety nie aplikujemy. Sugerowałabym jednak szukanie rozwiązań w ośrodkach zajmujących się bardziej złożonymi przypadkami (może u prof. Z. Zagórskiego?). Pozdrawiam i życzę wesołych i spokojnych Świąt oraz dużo zdrowia na 2009 rok!
 
 
hanna1234

Dołączył: 02 Gru 2008
Posty: 5
Wysłany: Sro Gru 24, 2008 22:40   Dziękuję

Dziękuję bardzo za odpowiedź, będę szukać dalej. Również życzę spokojnych, Świąt Bożego Narodzenia choć to już święta i pomyślności w Nowym Roku
pozdrawiam Hanna
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group